Forum Wszystko o klanie K.S.A
Forum klanu K.S.A w Counter Strike 1.6
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Kawały!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wszystko o klanie K.S.A Strona Główna -> Zabawne opisy na gg,kawały,wiersze,teksty,itp...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
edytka
Moderator



Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kościan

PostWysłany: Nie 16:23, 19 Mar 2006    Temat postu:

Kowalski postanowił zrobić w domu porządek. Wraca podpity i od progu woła:
- Za trzy minuty widzę na stole obiad i pół litra!
- Jak to?! - protestuje żona.
- Co takiego?! - wtóruje teściowa.
- A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem tego domu, czy nie?
Zjadł, wypił i mówi:
- A teraz prześpię się z teściową!
- Jak to?! - krzyczy żona.
- Tak to! On jest panem tego domu - zgadza się teściowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edytka
Moderator



Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kościan

PostWysłany: Nie 16:23, 19 Mar 2006    Temat postu:

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Już nigdy nie pójdę z mężem łowić ryb.
- Co się stało?
- Początek był fatalny. Za głośno rozmawiałam, nie umiałam założyć przynęty, za wcześnie podciełam rybę...
- Co było potem?
- Tragedia! Złowiłam trzy razy tyle ryb, co on!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edytka
Moderator



Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kościan

PostWysłany: Nie 16:27, 19 Mar 2006    Temat postu:

10 PRZYKAZAŃ SZCZĘSLIWEGO

1)Człowiek rodzi się zmęczony i żyje, aby odpoczywać.

2)Kochaj swe łóżko jak siebie samego.

3)Odpoczywaj w dzień abyś mógł spać w nocy.

4)Jeśli widzisz kogoś odpoczywającego, pomóż mu.

5)Praca jest męcząca więc należy jej unikać.

6)Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze - będziesz miał dwa dni wolnego.

7)Jeśli zrobienie czegoś sprawia ci trudność, pozwól zrobić to innym.

8)Nadmiar odpoczynku nikogo nie doprowadzi(ł) do śmierci.

9)Kiedy ogarnia cię ochota do pracy, usiądź i poczekaj, aż ci przejdzie.

10)Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edytka
Moderator



Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kościan

PostWysłany: Nie 16:36, 19 Mar 2006    Temat postu:

JAK ZABIĆ KARPIA???

1)Bicie na chama:
- młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce);
- tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń).
Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne.

2)Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
- do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów.
Skutki uboczne: wymina korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku porażenie prądem.

3)Bicie psychologiczne:
- podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał).
Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

4)Gry wojenne:
- do wanny wrzucasz petardę.
Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu.

5)Bicie damskie:
- wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski.
Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi).

6)Bicie niesportowe:
- idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus.
Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba.

7)Bicie koleżeńskie:
- wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia.
Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie?



Dzisiaj zajmiemy się potrawą zwaną: Karp.

Jak wiadomo niektórym osobom, karpia już od wieluset lat przyrządza się na święta.

A więc co nam będzie potrzebne do przyrządzenia karpia:
karp, 1/2 kg mąki, sól, jajka, woda, nóż, trochę sadyzmu (tego nie trzeba szukać na półkach).

Kupujemy karpia w wyznaczonym sklepie, przynosimy do domu i wpuszczamy do wanny. Wskazane by było, aby karp pływał w wodzie bez dodatków: płynów do kąpieli i innych. Aha, chciałbym przypomnieć, że wodę do wanny należy wlać przed wpuszczeniem do niej karpia. Kiedy już uczynimy wszystko po kolei, przystępujemy do planu adaptacji karpia w naszej wannie. Staramy się karpiowi udowodnić, że będzie u nas miał naprawdę rajskie życie, aż... do śmierci. Wyrażamy się w sposób kulturalny przy rybce. Podczas korzystania z ubikacji zasłaniamy karpiowi oczy czymś, lub oddzielamy wannę parawanem od reszty świata. Po załatwieniu swoich spraw spuszczamy wodę bardzo cichutko, a wychodząc z łazienki mówimy:
- Dziękuję za towarzystwo...
Obcowanie z karpiem przybliża nas do niego, staje się ufniejszy, a co za tym idzie jego trawienie przebiega znacznie szybciej. Pamiętajmy o tym, aby rybie w wannie nie dostarczać zbędnych stresów, ponieważ ryba będzie spięta i po zabiciu i usmażeniu ryba nam się zbiegnie, skutkiem czego nasza potrawa znacznie zmniejszy swoją wielkość.

Nadszedł czas morderstwa. Karpia należy zabijać etapami. Dzień przed planowanym zabójstwem stajemy się jeszcze milsi i uprzejmiejsi dla rybki. Na moment przed zabójstwem wchodzimy do łazienki z młotkiem i obrazkiem. Mówimy na głos, że chcemy przybić ten obrazek nad wanną dla naszej kochanej rybuni. Nachylamy się nad wanną i udajemy, że wbijamy gwóźdź w ścianę. Nagle, ni stąd ni z owąd upuszczamy młotek do wody. Karp przyjaźnie nastawiony do nas podpłynie do młotka chcąc go podnieść i podać nam. Kiedy już podpłynie, momentalnie wkładamy rękę do wody, jednocześnie chwytając młotek. Trzymając go w ręku walimy z całej siły w głowę ryby. Karp zostanie oszołomiony. Wyciągamy go z wody i kładziemy na wcześniej przygotowaną deseczkę drewnianą. Przybijamy go gwoździami do drewna, spiesząc się, aby zakończyć przed ocknięciem się karpia.

Kiedy już ryba dojdzie do siebie, będzie zaskoczona naszą pomysłowością, ponieważ, jeśli będzie chciała nam zbiec do kanalizacji, deska nie pozwoli jej się zanurzyć, a gwoździe uniemożliwią machanie ogonem. Teraz ryba jest już unieruchomiona i bezsilna. Nie bacząc na złowieszczy wzrok naszej ofiary, wykłuwamy jej/jemu oko, którym się na nas patrzy. Zapobiega to stresowi z naszej strony, a rybie dajemy ulgę przed ujrzeniem własnej śmierci. Wypatroszając rybę, wnętrzności wyrzucamy na balkon sąsiadów (z myślą o ich kocie). Przy pieczeniu postępujemy jak z kotletem schabowym.

P.S. Jeśli ryba pochodzi z okolic Śląska, to jej ości możemy wyciągnąć przed upieczeniem za pomocą silnego magnesu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edytka
Moderator



Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kościan

PostWysłany: Nie 16:41, 19 Mar 2006    Temat postu:

SZEF MA ZAWSZE RACJE!!!

1)Szef nie śpi - szef odpoczywa.

2)Szef nie je - szef regeneruje siły.

3)Szef nie pije - szef degustuje.

4)Szef nie flirtuje - szef szkoli personel.

5)Kto przychodzi do szefa ze swoimi przekonaniami - wychodzi z przekonaniami szefa.

6)Kto ma przekonania szefa - robi karierę.

7)Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego.

8)Szef nie wrzeszczy - szef dobitnie wyraża swoje poglądy.

9)Szef nie drapie się w głowę - szef rozważa decyzję.

10)Szef nie zapomina - szef nie zaśmieca pamięci zbędnymi informacjami.

11)Szef nie myli się - szef podejmuje ryzyko.

12)Szef nie krzywi się - szef uśmiecha się bez entuzjazmu.

13)Szef nie jest tchórzem - szef postępuje roztropnie.

14)Szef nie jest nieukiem - szef przedkłada twórczą praktykę nad bezpłodną teorię.

15)Szef nie bierze łapówek - szef przyjmuje dowody wdzięczności.

16)Szef nie lubi plotek - szef uważnie wysłuchuje opinii pracowników.

17)Szef nie ględzi - szef dzieli się swoimi refleksjami.

18)Szef nie kłamie - szef jest dyplomatą.

19)Szef nie powoduje wypadków drogowych - szef ma kierowcę.

20)Szef nie jest uparty - szef jest konsekwentny.

21)Szef nie znosi wazeliniarzy - szef premiuje pracowników lojalnych.

22)Szef nie toleruje sitw - szef szanuje zgrane zespoły.

23)Szef nie zdradza swojej żony - szef wyjeżdża w delegacje.

24)Szef się nie spóźnia - szefa zatrzymują ważne sprawy.

25)Jeśli chcesz żyć i pracować w spokoju - nie wyprzedzaj szefa w rozwoju.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edytka
Moderator



Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kościan

PostWysłany: Nie 16:42, 19 Mar 2006    Temat postu:

Rodzaje gówna:

Gówno Duch:
- czujesz, że gówno wyszło, ale nie ma go w kiblu.

Gówno Czyste:
- czujesz, że gówno wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia śladów na papierze toaletowym.

Gówno Mokre:
- podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie pobrudziły.

Gówno Druga Fala:
- kiedy się wysrasz i podciągasz spodnie, zdajesz sobie sprawę, że musisz się jeszcze wysrać.

Gówno Pękająca Żyła na Ciemieniu:
- ciśniesz tak mocno, że praktycznie dostajesz apopleksji.

Gówno Gigant:
- wysrywasz tyle, że tracisz 15 kg.

Gówno Kłoda:
- tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji za pomocą szczotki do kibla.

Gówno Gazowe:
- jest głośne i każdy w zasięgu słuchu śmieje się z ciebie.

Gówno Kukurydza:
- jak sama nazwa wskazuje.

Gówno Jak Chciałbym Się Wysrać:
- kiedy chcesz się wysrać, ale wszystko, co możesz zrobić, to usiąść na kiblu, cisnąć i pierdnąć kilka razy.

Gówno Naciąganie Kręgosłupa:
- takie bolesne, że powiedziałbyś, że wysrywasz kręgosłup.

Gówno Mokry Pośladek (Uderzenie Mocy):
- wychodzi tak szybko, że spadając do wody ochlapuje ci dupę.

Gówno Płynne:
- żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy i opryskuje całą muszlę.

Gówno Meksykańskie Żarcie:
- tak śmierdzi, że trzeba wietrzyć.

Gówno Wysokiej Klasy:
- nie śmierdzi.

Gówno Spławik:
- kiedy jesteś w kiblu publicznym i czeka w kolejce dwóch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości piłeczek golfowych pływa nadal po powierzchni wody.

Gówno Zasadzka:
- nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie albo w czasie gry w golfa. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci i do końca dnia chodzisz ze skrzyżowanymi nogami.

Gówno Pijackie (Kackupka):
- następuje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się na dnie muszli.

Gówno Szampańskie:
- masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się odblokuje, z dupy wypływa gazowana ciecz.

Gówno Przylgnięte:
- kiedy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu dupy.

Gówno Wybuch:
- poprzedzone pierdnięciem tak okropnym, że po wysraniu się sprawdzasz, czy na muszli nie ma spękań.

Gówno Egzorcysta:
- piekąca, żółtobrązowa ciecz wystrzeliwuje z dupy, opryskując całą muszlę (patrz też: Gówno Płynne).

Gówno Zabawa w Chowanego:
- wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca...

Gówno Królicze:
- wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach (duże ilości). Właściwie nigdy się nie kończy, ale człowiek sam przestaje srać z nudów.

Gówno Alfabet:
- wychodzi powoli, z jedną lub więcej przerwami, a kiedy na nie spojrzysz, myślisz: "Czyż nie przypomina litery ...?"

Gówno Feministyczne:
- nieważne jak wygląda ani jak wychodzi, i tak jest to wina mężczyzny.

Gówno Pochodnia:
- gówno, które tak pali dupę, że przysiągłbyś, że jest łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu dzień wcześniej WIELKIEJ ilości ostrego żarcia).

Gówno Dualnej Gęstości:
- jedna część gówna jest ciekła, podczas gdy druga jest ciałem stałym.

Gówno Wstążkowe:
- półpłynna materia fekalna, która jest zbyt cienka, aby sklasyfikować ją jako Gówno Kłodę, a również zbyt gęsta, aby była Gównem Płynnym. Wygląda raczej jak trzycentymetrowej szerokości brązowa wstęga z kolorowymi cętkami.

Gówno Publiczne:
- przypomina znane uczucie ciepłego, miłego smrodku, który naciera w niezbyt higienicznych kiblach publicznych.

Gówno Mały Chłopiec:
- wystarczająco potężne, aby zrównać z ziemią niewielkie miasto.

Gówno Powódź:
- wysrywasz tyle, jakby rozpruł się wielki worek z piaskiem; zazwyczaj kończy się zalaniem muszli i zostajesz sam na sam z brązową, ciastowatą masą.

Gówno Sen:
- kiedy nie byłeś w kiblu przed 2 tygodnie, to jest gówno, o którym śnisz.

Gówno Betonowe:
- gówno, które zostawiasz po 2 tygodniach niechodzenia do kibla.

Gówno Chirurgiczne:
- następuje po Gównie Betonowym - musisz iść do chirurga, ponieważ dupa jest rozdarta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edytka
Moderator



Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kościan

PostWysłany: Pon 18:02, 20 Mar 2006    Temat postu:

25 POWODÓW DLA KTÓRYCH WARTO UPRAWIAĆ SEX Very Happy

1)Likwiduje pryszcze - Nie rozładowane uczucia wychodzą porami-mówią psycholodzy. Spójrz w lustro. Jeśli na twojej twarzy pojawia się coraz więcej pryszczy, to znak że powstał hormonalny "korek". seks fantastycznie go odblokuje.

2)Powoduje, że pośladki stają się jędrne - Chcesz mieć zgrabną sylwetkę - regularnie uprawiaj seks. Taki trening apetycznie zaokrągli twoje pośladki. Podczas uprawiania miłości ich mięśnie pracują bowiem bardzo intensywnie.

3)Włosy nabierają połysku, paznokcie szybciej rosną - Intensywne życie seksualne przyspiesza produkcję hormonów i zapewnia prawidłowy ich poziom w organizmie. To pozytywnie wpływa na włosy i paznokcie.

4)Obniża poziom cholesterolu - Kto nie zapomina o ruchu, w tym o seksie mniej "odtłuszcza" krew.

5)Jest najskuteczniejszą terapią tlenową - Brak tchu podczas orgazmu przechodzi do głębokiego oddechu w fazie odprężenia. Skutek- krew zostaje silnie wzbogacona tlenem.

6)Dodaje nam energii - I to jeszcze jak! Seks to cudowny trening wzmacniający psychikę i ciało .Dostarcza porcję energii potrzebną do intensywnej pracy.

7)Odbiera ochotę na słodycze - Seks, podobnie jak słodycze, wprawia nas w błogi nastrój. Jeśli ktoś się nim nasyci nie będzie już pożądał tabliczki czekolady, która jak wiemy niekorzystnie wpływa na stan naszego uzębienia.

8)Pomaga w karierze - Najzupełniej dosłownie, przynajmniej w wypadku mężczyzn. Ludzie sukcesu mają we krwi ponadprzeciętny poziom hormonu płciowego- testosteronu.

9)Zmniejsza napięcia - Dobre samopoczucie jest bodaj najbardziej widocznym skutkiem uprawiania seksu. W organizmie panuje hormonalna równowaga. "Po" jesteśmy uśmiechnięci, odprężeni, zadowoleni.

10)Poprawia refleks - Aktywność seksualna wpływa nań naprawdę doskonale. Nasze zmysły pracują wtedy na bardzo wysokich obrotach, jesteśmy wrażliwi na najdelikatniejszy nawet dotyk, ale także na wahanie nastroju. Stajemy się bardziej spostrzegawczy.

11)Wygładza zmarszczki - Kobieta która regularnie uprawia seks i przeżywa orgazmy, wygląda jakby kąpała się w źródle młodości. Ubywa jej co najmniej pięć lat, a może nawet i dziesięć Ma znacznie mniej zmarszczek, po prostu pięknieje.

12)Wyostrza naszą spostrzegawczość - Na wszystko co nas otacza i na własne możliwości. Po miłosnych igraszkach znacznie wyraźniej postrzegamy siebie i naszych bliskich.

13)Likwiduje stres - Seks, podobnie jak czekolada, w znacznym stopniu poprawia humor. Badania dowodzą, że u osób spełnionych seksualnie znacznie rzadziej występują kryzysy psychiczne i depresje.

14)Usuwa cellulitis - Gdy na udach pojawi się pomarańczowa skórka, najwyższy czas na upojne noce. Intensywne współżycie poprawia ukrwienie, wygładza złogi toksyn z tkanki łącznej, uelastycznia skórę.

15)Uwalnia od lęków - Chyba, że jest to paniczny strach przed współżyciem. Satysfakcjonujący seks tak bardzo zajmuje nasze myśli, że nie pozostaje w nich wiele miejsca na jakikolwiek lęk.

16)Zmniejsza dolegliwości reumatyczne - Cierpiącym na reumatyzm częste współżycie łagodzi bóle. Okazuje się, że podczas stosunku nadnercza zaczynają produkować więcej kortykosterydów - substancji likwidujących stany zapalne i znacznie zmniejszających ból.

17)Pomaga nie tylko na ból głowy - Seksualne spełnienie sprawia, że migrena ustępuje. Niemal natychmiast rozluźnia wszelkie bolesne skurcze. trzeba trochę odczekać by poczuć, że spowodowane zaburzeniami psychosomatycznymi bóle zelżały.

18)Zapobiega żylakom - W czasie miłosnych igraszek krew płynie szybciej, w efekcie w naczyniach krwionośnych nie tworzą się zatory.

19)Pobudza kreatywność - Dobry seks to jak skok w otchłań. Wyłączamy logiczne myślenie. Nasza prawa półkula mózgu, centrum twórczego myślenia, przejmuje wówczas nad nami kontrolę. Widzimy obrazy, mamy wizje, śpiewamy.

20)Wprawia w euforię - Po upojnych figlach w łóżku nawet najbardziej sfrustrowani potrafią cieszyć się życiem. A osoby bardzo nieśmiałe stają się pewne siebie, otwarte na świat.

21)Pobudza porost włosów - Testosteron- hormon wydzielany w momencie podniecenia, powoduje, ze włosy zaczynają rosnąć dwa razy szybciej niż zwykle.

22)Zmniejsza potrzebę oglądania telewizji - Kto dużo się kocha, nie ma czasu na oglądanie telewizji. Udowodniono, że człowiek o pełnym radości regularnym życiu płciowym jest bardziej aktywny.

23)Powoduje, że stajemy się mądrzejsi - Ponieważ seks zaczyna się w głowie, taoiści traktują go i inteligencję jako zjawiska nierozdzielne. Twierdzą, że energia wytworzona w organach płciowych wzmacnia znajdujące się w mózgu gruczoły: przysadkę i szyszynkę. nasz mózg jest podczas uprawiania miłości tak dobrze ukrwiony, że wzrasta jasność naszego myślenia.

24)Działa jak szczepionka przeciwko grypie - Seks pobudza układ odpornościowy, który najintensywniej działa w nocy. Dlatego najlepiej kochać się przed zaśnięciem. Wtedy hormony i inne neuro - przekaźniki wraz z krwią docierają do każdej części ciała, a organizm optymalnie je wykorzystuje.

25)Łagodzi obyczaje - Po udanym współżyciu patrzymy na świat przez różowe okulary. Gotowi jesteśmy np. wybaczyć koleżankom drobne świństewka. Przed pójściem do łóżka nie przyszłoby nam to do głowy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edytka
Moderator



Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kościan

PostWysłany: Pon 18:04, 20 Mar 2006    Temat postu:

ANALIZA PIOSENKI Z NURTU DISCO POLO

Niebieskie oczy miała
a potem wyjechała

La la la la la la la
La la la la la la la la
Tak tak tak tak tak tak
nie nie nie nie nie nie
Zdradziła zdradziła MNIE

I nic mi nie zostało
zacząłem pić kakao

La la la la la la la
La la la la la la la la
Tak tak tak tak tak tak
nie nie nie nie nie nie
Zdradziła zdradziła MNIE

A kiedy powróciła
do domu moja miła

La la la la la la la
La la la la la la la la
Tak tak tak tak tak tak
nie nie nie nie nie nie
Zdradziła zdradziła MNIE

W brzuchu jej coś siedziało
cztery odnóża miało

La la la la la la la
La la la la la la la la
Tak tak tak tak tak tak
nie nie nie nie nie nie
Zdradziła zdradziła MNIE




Podmiot liryczny - dokładnie JA liryczne - jest w stanie załamania nerwowego. Często powtarzające się słowa "la la la...", świadczą o emigracji wewnętrznej, zadumaniu, romantycznym roztargnieniu, co nasze JA liryczne potwierdza brakiem zdecydowanego stosunku do sprawy ("tak tak... nie nie"). Bohater wiersza nie wie, czy ma ów rozdział swojego życia zamknąć za sobą: "zdradziła mnie... tak tak" chcę zapomnieć, zły i buńczuczny, ale nie potrafi zrozumieć. Chce, lecz nie może pogodzić się z tą myślą ("nie nie...").

Bohater niczym rozdarta sosna - widać tu nawiązanie do poezji Młodej Polski, modernistyczno - hedonistyczne podejście do życia. K. Przerwa -Tetmajer jest wyraźną inspiracją. Symbol rozdartej sosny odzwierciedla rozdarcie wewnętrzne naszego JA lirycznego. Nawiązanie do poezji Młodej Polski widać również w drugiej strofie. Bohater wiersza topi swoje żale w używkach. Co prawda nie wspomina o nirwanie czy alkoholu, lecz stara się zapomnieć o ukochanej przez zatopienie się w innej pasji - jest nią picie kakao. Nasz bohater jest nowoczesny, prowadzi ekologiczny tryb życia, dlatego woli zdrowe, pełne energii białka kakao od destruktywnego alkoholu.
Ukochana naszego bohatera powróciła, lecz nie zmieniło to nastroju podmiotu lirycznego. Wciąż próbuje pamiętać, co ona mu zrobiła ("zdradziła mnie... tak tak..."), lecz nie może się z tym pogodzić ("nie nie..."). Bohater jednak zaobserwował zmiany w wyglądzie swojej lubej, najwyraźniej nie za bardzo wie, czym jest owa czteroodnogowa nowość w brzuchu lubej. Wie natomiast jedno: że jego luba go zdradziła.

Co można natomiast powiedzieć o samym podmiocie lirycznym? Jest na pewno amatorem blondynek, ponieważ w 98% osoby posiadających niebieską barwę tęczówek ("niebieskie oczy miała"), mają również blond włosy. Jest to oczywisty wynik genetycznego dziedziczenia pigmentu. Jego brak decyduje o jasności cery, włosów oraz oczu.

Jego ukochana natomiast najwyraźniej jest blondynką, która nie znalazła w ramionach naszego JA lirycznego ujścia dla swojego temperamentu, mimo że żywi do niego ogromne uczucie. Potwierdzenie powyższego znajdujemy w słowach: "a kiedy powróciła do domu moja miła".
Wróciła w stanie błogosławionym, co świadczy, że niczym bohaterka "Stu lat samotności" G.G. Marqueza - niezrozumiana, niedopieszczona, spragniona fizycznych czułości - uciekła od naszego bohatera, by znaleźć to właśnie, czego szukała. Jednak nie zapomniała o ogromnych pokładach miłości (myślę, że nie będzie nadinterpretacją, jeśli dodam, że platonicznej) do swego ukochanego i wróciła do niego, wiedząc, że ten dobry człowiek ją zrozumie i wybaczy. O ile oczywiście zrozumie, skąd się wziął jej odmienny stan...
Mamy do czynienia z pięknym tekstem, zawierającym głęboko zarysowaną, skomplikowane sylwetki psychologiczne naszych bohaterów. On cierpi, bo został zdradzony - ale nie może się z tym pogodzić. Wciąż kocha swoją lubą. Ona - szukająca czegoś więcej, niż jej nasze JA liryczne może dać. Niczym Jagna z Reymontowskich "Chłopów"...
Autor tekstu niezaprzeczalnie musiał długo prowadzić psychoanalizę archetypów dla swoich bohaterów. Wzruszający, pełen nawiązań do klasyki literatury aromatycznej tekst!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
noZzb!
VIP
VIP



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 1:15, 29 Kwi 2006    Temat postu:

edytka napisał:
Jasio podejrzał jak jego dziadek "załatwia się"za stodołą. Po chwili pyta:
-Dziadku co to było takiego co ci z rozporka zwisało???
Dziadek nie bardzo wie jak Jasiowi odpowiedzieć więc mówi:
-To był ślimak
-Tak też myślałem-mówi Jasio-bo to do huja nie było podobne:)))


Właasnie przegladlaem kawaly odpoczatku i jakos tem mi zapadl w pamiec skad ty bierzesz te kawaly sa wyjebiste!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
edytka
Moderator



Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kościan

PostWysłany: Nie 19:13, 30 Kwi 2006    Temat postu:

noZzb! Eh ten kawał akurat miałam zapisany w zeszycie ale reszte biore z neta:))) ciesze sie ze ci sie podobająSmile)) pozdruffka

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wszystko o klanie K.S.A Strona Główna -> Zabawne opisy na gg,kawały,wiersze,teksty,itp... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14
Strona 14 z 14

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin